ďťż

9 marca - Dzień Mężczyzn





WioletaM - 2004-03-08 16:43
9 marca - Dzień Mężczyzn
  Kiedyś słyszałam, że w tym dniu obchodzi się to święto. Wiecie coś o tym?





youare - 2004-03-08 17:37

  EE...Nie wiem czy chodzi o to samo, ale my w szkole Dzień Chłopaka obchodziliśmy we wrześniu http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon41.gif

http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1cmok.gif



oceania - 2004-03-08 17:50

  Youare, masz racje-dzień chłopaka jest jakoś we wrześniu. Ale dzień faceta to inna sprawa-tyle, że ja słyszałam, że 10 marca jest... Na 40 męczenników http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/hahaha.gif
http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/1cmok.gif
spadam do lekcji http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon9.gif

[img]f:\\downloads\\gif\\strus _pedziwiatr.gif[/img]



BeataG - 2004-03-08 19:19

  Dzień faceta obchodzi się na 40 męczenników, czyli 10 marca.





dziewczyna - 2004-03-08 20:13

  Ja też słyszałam, że dzień chłopaka/faceta obchodzi się 10 marca.



WioletaM - 2004-03-08 23:19

  Czyli byłam blisko. Pamiętam, że w podstawówce Dzień Chłopaka obchodziliśmy 30 września. Jeśli jest dzień chłopaka i mężczyzn, to czemu nie ma dnia dziewczyny? http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon12.gif



Iwonalodz - 2004-03-08 23:44

  Ciekawe bo ja słyszałam, że 4 kwietnia http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon7.gif czyli co region to obyczaj http://www.wizaz.pl/w-agora/icons/icon12.gif



Tygrys - 2004-03-09 07:20

  A ja myślę sobie tak....

Dzień Faceta to bajki... jak ponad 30 lat biegam po świecie, to pierwszy raz teraz od Was dowiaduję się o takim Dniu. Dzień chłopaka - owszem... Ale dzień Mężczyzn ???...

Może to być kolejny wynalazek mody na "Dni .." ... Dni Morza, Dni Gospodyń Wiejskich, Dzień Chorych, Dzień Zdrowych, ... ostatnio czytałem nawet że w stanach mają Dzień Rozwiedzionych...

Swoją drogą to ciekawe, że ludzie mają taką naturalną tendencję do tworzenia OKAZJI... jakby bez specjalnej okazji trudno było okazać innym... coś : miłośc, uczucia, wdzięczność, szacunek, uznanie ... etc. Ale lepiej dać obłudnie znienawidzonej nauczycielce kwiatek w dniu Nauczyciela, niż cały rok obrażać ją szacunkiem... łatwiej.
Kolejna sprawa to nabijanie koniunktury... gdy byłem mały - Walentynki nie były wogóle znane ... a teraz - same spójrzcie ILE kasy wydaje się na rozmaite gadżeciki, prezenciki, okazje - a wszystko zasrane dookoła serduszkami.... to wygląda lekko jak "Miłość na sprzedaż"... bo jak inaczej nazwać całą gamę produktów do okazywania miłości Made in Singapore ?....

oki.. bo mnie na dywagacje wzięło...

Pozdrawiam ciepło

Ti. http://radmax.w.interia.pl/ti.gif